1A. Przypowieść błękitna

W bezbarwnym, w bezwonnym czasieW miejscach znaczonych pustkąW niebieski tramwaj wsiadająRuszają w drogę najdłuższą Zawiódł czerwony autobusMegafon schrypł i zardzewiałZ czterech najdalszych przystankówRuszają w drogę do nieba Za swe niedrogie marzeniaPłacą waluta zbyt twardąMarek i Rafał, Edward, TadeuszHej czas pożegnać się z Marią W niebieskiej knajpie przy drodzeO życie w kości zagrająTadeusz, Rafał, Edward i…

1B. Wiersze

2A. Ballada

Na równinie stoi stare drzewo.Pod nim siedzi matka w małym cieniu.Obłuskuje jajko na twardoI popija herbatę z butelki.Miasto widzi którego nie było,Błyszczą mury i wieże w południe,Na gołębie kołujące stademPatrzy matka a wraca z cmentarza. – Zapomnieli synku przyjaciele.Nikt z kolegów ciebie nie wspomina.Narzeczona dzieci urodziłaI o tobie nie pomyśli w nocy.Zbudowali w Warszawie pomnikiA…

2B. Biała lokomotywa

Sunęła poprzez czarne łąkiSunęła przez spalony lasMijała bram zwęglone szczątkiPłynęła przez wspomnienia miastBiała Lokomotywa Skąd wzięła się w krainie śmierciTa żywa zjawa istny cudTu pośród pustych marnych wierszyTu gdzie już tylko czarny kurzBiała Lokomotywa Ach czyj ach czyj to jestTak piękny hojny gestKto mi tu przysłał jąBym się wydostał stądBiałą Lokomotywę Ach któż no któż…

3A. Campo di Fiori

W Rzymie na Campo di FioriKosze oliwek i cytryn,Bruk opryskany winemI odłamkami kwiatów.Różowe owoce morzaSypią na stoły przekupnie,Naręcza ciemnych winogronPadają na puch brzoskwini. Tu na tym właśnie placuSpalono Giordana Bruna,Kat płomień stosu zażegnąłW kole ciekawej gawiedzi.A ledwo płomień przygasnął,Znów pełne były tawerny,Kosze oliwek i cytrynNieśli przekupnie na głowach. Wspomniałem Campo di FioriW Warszawie przy karuzeli,W…

3B. Brookliński most

RozdzierającyJak tygrysa pazurAntylopy plecyJest smutek człowieczy Nie brookliński mostAle przemienićW jasny, nowy dzieńNajsmutniejszą noc-To jest dopiero coś! PrzerażającyJak ozdoba świataCo w malignie bredziJest obłęd człowieczy Nie brookliński mostLecz na drugą stronęGłową przebić sięPrzez obłędu los-To jest dopiero coś! Będziemy smucić się starannie !Będziemy szaleć nienagannie !Będziemy naprzód niesłychanie !Ku polanie ! 

4A. Licytacja

4B. Szar

5A. Pieśń

Nad nami – noc. W obliczu gwiazd ogłuchłych od bitewnych krzyków, jakiż zwycięzców przyszły czas i nas odpomni – niewolników?  Pustynię, step i morza twarz mijamy depcząc, grzmi karabin, zwycięzców krzyk, helotów marsz i głodny tłum cyrkowych zabaw.  Wołanie, śpiew, pariasów wiara, łopocze wiatrem wrogi znak, krojony talar, łokieć, miara, i chodzą ciągle szale wag.  Niepróżno stopa depcze kamień niepróżno tarcz dźwigamy broń, wznosimy czoło, mocne…

5B. Czemu nie ma tancerki

Czemu nie ma tancerki, co tańczyłaby nasz smutek,chociaż muzyka krąży, szlifując dla niej posadzkę?czemu nie ma, tańczącej nam imię naszej rozpaczy? Czemu nie ma matczynej, co tańczyłaby nam bajkędo snu; i czemu we śnie, tańczącej nam nasze winy?Czemu nie ma w pamięci, tańczącej nam urodziny? Czemu nie ma odważnej, co tańczyłaby na liniesłonecznego promienia, gdy…

1A. Przypowieść błękitna

W bezbarwnym, w bezwonnym czasieW miejscach znaczonych pustkąW niebieski tramwaj wsiadająRuszają w drogę najdłuższą Zawiódł czerwony autobusMegafon schrypł i zardzewiałZ czterech najdalszych przystankówRuszają w drogę do nieba Za swe niedrogie marzeniaPłacą waluta zbyt twardąMarek i Rafał, Edward, TadeuszHej czas pożegnać się z Marią W niebieskiej knajpie przy drodzeO życie w kości zagrająTadeusz, Rafał, Edward i…

1B. Wiersze

2A. Ballada

Na równinie stoi stare drzewo.Pod nim siedzi matka w małym cieniu.Obłuskuje jajko na twardoI popija herbatę z butelki.Miasto widzi którego nie było,Błyszczą mury i wieże w południe,Na gołębie kołujące stademPatrzy matka a wraca z cmentarza. – Zapomnieli synku przyjaciele.Nikt z kolegów ciebie nie wspomina.Narzeczona dzieci urodziłaI o tobie nie pomyśli w nocy.Zbudowali w Warszawie pomnikiA…

2B. Biała lokomotywa

Sunęła poprzez czarne łąkiSunęła przez spalony lasMijała bram zwęglone szczątkiPłynęła przez wspomnienia miastBiała Lokomotywa Skąd wzięła się w krainie śmierciTa żywa zjawa istny cudTu pośród pustych marnych wierszyTu gdzie już tylko czarny kurzBiała Lokomotywa Ach czyj ach czyj to jestTak piękny hojny gestKto mi tu przysłał jąBym się wydostał stądBiałą Lokomotywę Ach któż no któż…

3A. Campo di Fiori

W Rzymie na Campo di FioriKosze oliwek i cytryn,Bruk opryskany winemI odłamkami kwiatów.Różowe owoce morzaSypią na stoły przekupnie,Naręcza ciemnych winogronPadają na puch brzoskwini. Tu na tym właśnie placuSpalono Giordana Bruna,Kat płomień stosu zażegnąłW kole ciekawej gawiedzi.A ledwo płomień przygasnął,Znów pełne były tawerny,Kosze oliwek i cytrynNieśli przekupnie na głowach. Wspomniałem Campo di FioriW Warszawie przy karuzeli,W…

3B. Brookliński most

RozdzierającyJak tygrysa pazurAntylopy plecyJest smutek człowieczy Nie brookliński mostAle przemienićW jasny, nowy dzieńNajsmutniejszą noc-To jest dopiero coś! PrzerażającyJak ozdoba świataCo w malignie bredziJest obłęd człowieczy Nie brookliński mostLecz na drugą stronęGłową przebić sięPrzez obłędu los-To jest dopiero coś! Będziemy smucić się starannie !Będziemy szaleć nienagannie !Będziemy naprzód niesłychanie !Ku polanie ! 

4A. Licytacja

4B. Szar

5A. Pieśń

Nad nami – noc. W obliczu gwiazd ogłuchłych od bitewnych krzyków, jakiż zwycięzców przyszły czas i nas odpomni – niewolników?  Pustynię, step i morza twarz mijamy depcząc, grzmi karabin, zwycięzców krzyk, helotów marsz i głodny tłum cyrkowych zabaw.  Wołanie, śpiew, pariasów wiara, łopocze wiatrem wrogi znak, krojony talar, łokieć, miara, i chodzą ciągle szale wag.  Niepróżno stopa depcze kamień niepróżno tarcz dźwigamy broń, wznosimy czoło, mocne…

5B. Czemu nie ma tancerki

Czemu nie ma tancerki, co tańczyłaby nasz smutek,chociaż muzyka krąży, szlifując dla niej posadzkę?czemu nie ma, tańczącej nam imię naszej rozpaczy? Czemu nie ma matczynej, co tańczyłaby nam bajkędo snu; i czemu we śnie, tańczącej nam nasze winy?Czemu nie ma w pamięci, tańczącej nam urodziny? Czemu nie ma odważnej, co tańczyłaby na liniesłonecznego promienia, gdy…